czwartek, 22 stycznia 2015

CHORE ferie :(

hej wam wszystkich!

są ferie i na samym początku było extra, strasznie się cieszyłam, że pojade do włoch na narty, a konkretnie do livinio, potem przez poniedziałek i wtorek byłam na warsztatach w edyta band na sali okęckiej, we wtorek ( pierwszy tydzień feri) wieczorem zaczęło mnie boleć gardło, pojechałam z mamą do apteki po tabletki na gardło, gdy wróciłyśmy do domu był tam już mój tata, gdy dowiedział się, że boli mnie gardło bardzo się zdenerwował i kazał mi zostać w domu w środe, mój tata najbardziej cieszył się, że jedziemy ja też bardzo się cieszyłam, ale następnego dnia miałam temaperaturę i musiałam zostać z dziadkiem w domu.....:( 
tego samego dnia pojechałam z mamą do lekarza a on twierdził, że mam szkarlatyne, lecz to nie było pewne bo gdy ma się tą chorobę, ma się wysypkę a ja ją miałam tylko przez cały wieczór następnego dnia rano (czwartek) nie miałam ani wysypki ani gorączki, myśle, że jest ok,\że powoli wracam do siebie, w tej chwili jest 13:37 mój tata będzie w domu o 14tej coś, wtedy pojedziemy jeszcze raz do lekarza (nie do tego samego) i on dokładniej stwierdzi czy mam tą chorobe czy to zwyłe przeziębienie......  NASTĘPNY POST JUŻ WIECZOREM@!!!!!!!!!!!!!!!!!! ALBO JUTRO ZALEŻY KTO KIEDY PRZECZYTA TEGO POSTA PAPAPAPPAP

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz