hej!
jak wiecie dziś, wczoraj i jutro, będą, były i jeszce chyba są.... noo dzis byłam w jakimś nudnym muzeum (narodowym) ale tylko jedną godz. potem było super a więc może opowiem o tym:
Po muzeum poszliśmy do parku, zrobiliśmy całą klasą tam piknik, jedliśmy jakies słodycze, kanapki itd.. potem wraz z naszą panią gralismy w berka.... potem tym rzem bez pani, gralismy w berka cukierka( chyba każdy go zna) potem tam jesczze coś robiliśmy, gdy skończylismy zabawę znów usiedłiśmy na kocu i jedliśmy popkorn, aż tu nagle przyleciał do nas nieznajomy piesek! średniej wielkości , przemiła suczka, niewiem jakiej rasy ale chyba mieszaniec. Potem musieliśmy juz wracać do szkoły (na podwórko). i tak właśnie... jestem w domku i pisze dla was tego posta XD, było fajnie. Jutro idziemy do teatru na brombe, czekajcie na relacje papapap!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz